opisuje swoje zycie
2006/12/17
@ 04:09 AM (30 months, 29 days ago)
Nie wiem skad ta pewnosc, ze Fabicki sobie da rade za granica. Tam jestes na tyle dobry na ile jest dobry twoj ostatni film i liczy sie niestety dotarcie do widza. U nas teraz bedzie raj dla filmowcow. PISF ma duuuzo pieniedzy do rozdania. Nie trzeba bedzie sie specjalnie wysilic. Tak jak w PRL, gdzie byly pieniadze na filmy, nie trzeba bylo sie rozliczac i jeszcze ludzie do kina chodzili na polskie produkcje bo nie było filmow amerykanskich, a w TV seriali. Niestety nie ogladalem dokumentu Lozinskiego, wiec prosze o wyjasnienie. W kwestii wyjazdów polskich filmowców za granice - prosze bardzo, jestem za. Operatorzy robia to masowo, reżyserom też może sie udac. Często dopiero wtedy zostają zauważeni w naszym kraju. Tam panują zdrowsze reguły gry. Nasz system bedzie nadal promował nieudaczników, którym się daje pieniądze niezależnie od tego jakie są rezultaty.
@ 04:08 AM (30 months, 29 days ago)
Wrazliwa, pelna humoru,wspaniala kolezanka z ktora kazda spedzona chwila byla natchnieniem, pobudzeniem do dzialania i zycia. Wielkiej klasy kobieta, artystka i dusza. Wspanialy mlody talent, dla ktorej nie bylo przeszkod, ograniczen a wszystko co niemozliwe i trudne dla innych, nie bylo przeszkoda dla Ewy. Dziekuje za wszystko co zrobilas dla mnie i mojej rodziny, za bezcenne wskazowki udzielone mojej nastoletniej corce i pokazanie tego co tylko wielkiej klasy osoba zdolna jest zrobic. Bylas, jestes i bedziesz jej i naszym idolem. Dziekuje za mozliwosc bycia Twoim kolega w ciagu ostatnich 23 lat.Jestes w naszych sercach, wspomnieniach i obrazach. Usmiechnieta, charyzmatyczna i naturalna, dzielaca cierpienie z innymi i zawsze pomagajaca tym, ktorzy byli w potrzebie. Brakuje nam Ciebie juz teraz.
@ 04:07 AM (30 months, 29 days ago)
bardzo dobre kino, widziałem pokaz przedpremierowy. Rzetelne precyzyjne kino. Brutalne, owszem, a le wszystko co widzimy jest uzasadnione artystycznie. Nie ma tam ani jednej zbędnej sceny. Niektórzy oburzaja się, że jest zbyt drastyczny, że mówi o biedzie i przemocy, ale powiedzcie mi, dlaczego się nie oburzamy, kiedy widzimy to na co dzień na ulicy? Dopiero oburzamy sie na reżysera. Za co? Że podstawia lustro naszej rzeczywiśtości? To świetny wrażliwy reżyser.Znakomity artysta i wróżę mu wielką karierę.